Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detox. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 września 2012

Trzydniowa, oczyszczająca dieta jabłkowa.

Jakiś czas temu w gazecie spotkałam się z artykułem dotyczącym diet oczyszczających. Po dłuższym przemyśleniu sprawy zdecydowałam się na trzydniową, jabłkową dietę oczyszczającą. Oczywiście będę jeść tak jak do tej pory, ale w ciągu tych trzech dni będzie bardziej jabłkowo ;)

                                                  Właściwości prozdrowotne jabłek                                                               

- jabłka zawierają ponad 20 cennych składników, posiadają wysoką zawartość kwasów owocowych oraz witamin A, B1, B2, C i E,
- bardzo dobrze regulują przemianę materii,
- są niskokaloryczne,
- zawierają błonnik,
- wzmacniają system immunologiczny, 
- są lekkostrawne.

                        Substancje wpływające na właściwości prozdrowotne jabłek                         

- przeciwutleniacze (właściwości antykancerogenne),
- pektyny (właściwości przeczyszczające, wpływają także na florę bakteryjną jelita grubego, regulują perystaltykę jelit, neutralizują toksyny, obniżają LDL, przyśpieszają spalanie tłuszczu),
- potas
- krzem (wpływa na włosy i paznokcie)
- wapń

                                                 Jabłkowa dieta oczyszczająca                                             

1. Codziennie przed śniadaniem wypij szklankę przegotowanej, letniej wody z łyżką octu jabłkowego. Dzięki temu pobudzimy wydzielanie  soku żołądkowego i usprawnimy funkcjonowanie układu pokarmowego. 
2. W ciągu dnia wypij minimum 2.5 litra płynów. Kieruj się kryteriami zdrowotnymi i wybieraj te płyny, które wspomogą Cię w oczyszczaniu organizmu - woda mineralna, herbatki ziołowe, herbatki ze skórek jabłek 
3. Do każdego posiłku staraj się dodać jabłko. Nie obieraj go - najwięcej cennych składników odżywczych i błonnika jest właśnie w skórce. 
4. Staraj się urozmaicić trzy dniową dietę, wybierając różne gatunki jabłek. Eksperymentuj! Jedz jabłka na surowo, dodawaj do sałatek, piecz, praż, miksuj z innymi owocami. 
5. Dieta jabłkowa to nie głodówka! Jesz normalnie!

Dietę oczyszczającą zaczynam od jutra rana. Planuję robić ją raz w miesiącu. 

A 26 września obchodzimy dzień jabłka :)



 Próbowałyście może oczyszczającej diety jabłkowej? Albo jakiejś innej, owocowej?


poniedziałek, 16 lipca 2012

Niedietetyczna kawa i pytanie o detox.

Na wstępie chciałabym Was wszystkim razem i każdemu z osobna podziękować za wsparcie, krzepiące komentarze, systematyczne odwiedzony i obserwowanie mojego bloga. Gdy zaczynałam moją przygodę z blogowaniem nie spodziewałam się takiego zainteresowania, ciepła i wsparcia. Nie spodziewałam się, że poznam tak wiele wspaniałych osób, dziękuję, że ijesteście.
Cieszą mnie niezmiernie wiadomości mailowe, które od Was otrzymuję. Są one nieocenione. Stanowią ważne źródło motywacji, bo mam świadomość, że to co robię jest komuś przydatne, dla kogoś ważne  i inspirujące. A co najważniejsze, moja osoba odbierania jest przez Was w pozytywny sposób. Cenię sobie Wasze rady, spostrzeżenia i sugestie, część z nich już wcieliłam w swoje życie. To wszystko sprawia, że się chce, mimo iż czasami nie jest łatwo.
Strasznie Wam wszystkim dziękuję.

Nie zawsze są we mnie pozytywne emocje i niezłomna energia do działania. W takim dniu jak dzisiejszy kłębią się we mnie czarne myśli a duszę ogarnia fala negatywnych emocji. Wpływają one na moje samopoczucie,motywację, wolę walki i chęć do działania. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa depresja sytuacyjna, który zniknie równie szybko jak się pojawiła. Moja psychika jest trochę pokręcona i wiem, że niepotrzebnie wszystko biorę do siebie.

Od dłuższego czasu nie jadałam słodyczy, ale czasami potrzebuję jakiejś zewnętrznej dawki endorfin. Choć na złość i na lekkie dołki zawsze skuteczny okazywał się porządny trening, dzisiaj nie było ku niemu warunków. Nastrój zazwyczaj poprawiałam sobie czekoladą, ulubionym żarciem z baru szybkiej obsługi lub kilkoma paczkami chipsów. Później czułam się jeszcze gorzej. Teraz staram się nie uzależniać mojego nastroju od jedzenia. Ale dla lepszego samopoczucia postawiłam na kawę. W trochę bardziej kalorycznej wersji.




Składniki
- 2 łyżeczki kawy Jacobs Cronat Gold
- 2 gałki lodów sernik z maliną - Carte'Dor
- zimne mleko
- cukier według uznania
- bita śmietana
- elementy dekoracyjne : borówki, cukrowe gwiazdki, wiórki czekoladowe.


Wczoraj na TVN Turbo wypowiadał się jakiś ekspert, dietetyk na temat spalania tłuszczu z brzucha.
Pan dietetyk radzi :
- dieta - 5 posiłków, co 3 godziny -  bez tego nawet trening w niczym nie pomoże,
- bieganie na czczo,
- dobre ukrwienie brzucha - masaże,
- detox organizmu.

Nad dietą oczyszczającą zastanawiałam się jakiś czas temu i może to faktycznie nie głupi pomysł. O bieganiu na czczo też już czytałam - chyba na blogu Pauliny. I tak się zastanawiam... no faktycznie spalamy od razu tłuszcz. Alje, skąd wziąć energię na 30 minutowy bieg w godzinach rannych ? Jutro idę spróbować.
Macie jakieś doświadczenia z tym związane ? Szczególnie proszę Was o radę w kwestii detoxu. Ile powinien trwać, jak to w ogóle wygląda ?