Dziś odniosę się do wpisu na temat mojego treningu, ponieważ było tam kilka wątpliwości.
Na początek trochę podstaw. Przede wszystkim musimy wiedzieć, które mięśnie poddajemy treningowi wykonując poszczególne ćwiczenia. To bardzo ważne, bo to że ciężar wędruje w górę i dół wcale nie oznacza, że dajemy solidny wycisk naszym mięśniom:) Skupienie się na mięśniu, który ćwiczymy jest bardzo istotne ze względu na połączenie nerwowo - mięśniowe, które z treningu na trening będzie działało coraz efektywniej (oczywiście przy prawidłowej technice i odpowiednim skupieniu). Mięśnie kurczą się dzięki impulsom nerwowym, które docierają do nich przez tzw. płytkę nerwowo - mięśniową. Im więcej pracujemy, tym mięśnie stają się silniejsze, jednak bardzo ważna jest komponenta nerwowa całego połączenia. Jakość tego połączenia uzyskujemy własnie dużym skupieniem podczas wykonywania ruchu i koncentracją na pracy mięśnia. Pamiętajcie, trzeba czuć ćwiczony mięsień, na początku będzie to trudne, ale z czasem będzie coraz łatwiej.
Na siłowni obowiązuje taka zasada, jak jest lekko to zapewne nieskutecznie:P
Poszczególne mięśnie i ćwiczenia na nie podam opierając się na swoim treningu, wraz z jego ewolucją będę uzupełniać informację, żeby było jaśniej:)
1. Rozpiętki na maszynie - tzw. butterfly, ćwiczymy na niej mięśnie piersiowe, które przywodzą nasze ramiona do tułowia i dokładnie tak wygląda to ćwiczenie. Pamiętajmy o prawidłowym oddychaniu, wdech kiedy opuszczamy ciężar, wydech podczas fazy pozytywnej (kiedy używamy naszej siły).
2. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem - to ćwiczenie na mięsień najszerszy grzbietu, to duży mięsień pleców, z grubsza mówiąc jeden koniec przyczepia się do kręgosłupa, a drugi do ramienia. Dlatego tak ważne jest ograniczenie pracy łokci i ogromne skupienie na napinaniu mięśni w trakcie wykonywania ruchu (drążek ściągamy mięśniami pleców a nie bicepsami).
3. Prostowanie tułowia na ławeczce - to ćwiczenie rozwija prostowniki grzbietu czyli nasze schabiki:P w dolnej części pleców po obu stronach kręgosłupa (w uproszczeniu:), są one bardzo ważne dla zachowania prawidłowej postawy ( razem z mieśniami brzucha). Przed rozpoczęciem ćwiczeń, musimy prawidłowo ustawić ławkę, powinniśmy się opierać górną, przednią powierzchnią ud. Ruch w dół powinien odbywać się wolno wraz z wdechem, a w górę szybciej podczas wydechu. W szczytowym momencie watro choć na chwilę zatrzymać pozycję.
4. Wyciskanie sztangielek siedząc - to ćwiczenie rozwija mięśnie naramienne, głównie przednią ich głowę. Musimy zwrócić uwagę na zachowanie prawidłowych krzywizn kręgosłupa i technikę, ponieważ łatwo można nabawić się kontuzji (staw barkowy jest bardzo złożony, co za tym idzie delikatny), nie szalejmy z obciążeniem, barki lubią sporo powtórzeń 12 - 15 będzie ok. Podczas wyciskania robimy wydech i pamiętajmy, nie prostujemy łokci do końca co pozwoli utrzymać napięcie mięśni przez całe ćwiczenie. Ciężar opuszczamy wolno, robiąc wdech.
5. Ugninanie ramion ze sztangielkami - to ćwiczenie na biceps, to mały mięsień dlatego na początek 2 serie wystarczą, zależy mi bardziej na jędrności niż rozbudowaniu mięśnia. Ciężar wędruje w górę, a w szczytowym momencie staramy się maksymalnie spiąć mięsień, po czym wolno go opuszczamy żeby tego napięcia całkowicie nie utracić.
6. Wyciskanie francuskie jednorącz - ćwiczymy tu triceps czyli antagonistę bicepsa. Prostuje on nasze przedramię w odróżnieniu od poprzednika. W tym ćwiczeniu najważniejsze jest nieruchome utrzymywanie ramienia w pionie tak, aby ruch wykonywało tylko przedramię. Opuszczamy ciężar wolno, unikamy przeprostu ramienia w górze, a w szczytowej fazie ruchu spinamy mocno mięsień.
Nogom poświęcę oddzielny wpis.
Mój trening prawdopodobnie zostanie podzielony na dwa, bo całość wraz z aeorobami zajmuje mi dużo czasu. Mam nadzieję, że z każdym treningiem moja technika będzie coraz lepsza i cały trening będzie przebiegał sprawniej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 września 2013
wtorek, 25 czerwca 2013
Powrót do regularnych ćwiczeń - dzisiaj dzień nóg.
Kilkutygodniowa stagnacja, niesystematyczne bieganie,
lenistwo zaprocentowały ponownym pojawieniem się fatu tu i ówdzie. Za trzy
tygodnie będę wygrzewać się na cudnej plaży, chciałabym jak najlepiej czuć się w swoim ciele. Tymczasem nogi i brzuch
wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Czas wrócić do systematyczności - także w blogowaniu.
A na powroty najlepsze jest plan działania.
Pogoda jest zmienna, więc planowanie tylko i wyłącznie
biegania i jazdy rowerem nie byłoby mądrym posunięciem. Zawsze warto mieć plan B – właśnie tak jak na
dzisiejszy dzień. Od rana pada, aura jesienna,
zbyt mokro na aktywność poza domem. Uda mi się jedynie zorganizować spacer do marketów w poszukiwaniu dojrzałego mango :)
Na blogu http://make-life-perfect.blogspot.com/
znalazłam plan treningu nóg. Jest bardzo ciekawy, zwłaszcza dlatego, że nie
obciąża tak mocno kolan. Ilość przysiadów w seriach zawsze rozkładam pod własne
możliwości, więc na pewno nie porwę się na przysiadowe wyzwanie.
- wykroki z obciążeniem
- przysiady
- wchodzenie na kanapę z obciążeniem
- wspięcia na palcach
- deadlift with curl and twist
- lateral lunges
Jeśli chodzi o nożyce to w tym ćwiczeniu wykorzystam elastyczne
pętle.
Wymachy nóg do tyłu mogą być z prostą albo zgiętą nogą.
Przedstawiony powyżej plan będę
robić trzy razy w tygodniu – we wtorki,
w środy i piątki bez względu na to czy tego dnia jest trening cardio czy go nie
ma.
W poniedziałek i w czwartek trenować będę programy Mel B –
po 10 minut na pośladki, brzuch, ramiona
i nogi. Wydaje mi się, że widziałam również trening cardio. To daje nam łącznie
od 40 do 60 minut treningu. W te dni nie
podejmuję się innej aktywności.
Teraz trzeba coś znaleźć na brzuch :)
A jakie są Wasze ulubione ćwiczenia na nogi i pośladki?
środa, 22 sierpnia 2012
Bikini boot camp time !
Dzisiaj mam dla Was kolejny trening dziewcząt z Tone It Up. Patrząc na te ćwiczenia, wysuwa mi się wniosek, że są to raczej ćwiczenia dla początkujących. Jeśli dajecie radę ze Skalpelem czy Killerem Ewy Chodakowskiej - trening dziewcząt z Tone It Up to doskonała poranna gimnastyka. Jednak dla osób, które dopiero zaczynają tego typu ćwiczenia może okazać się zadowalający i wystarczający.
Gdy tylko zrobię przegląd posiadanych treningów, gifów, obrazków, gazet ułożę swój własny trening domowy. Myślę, że dużo ćwiczeń w tym treningu będzie pochodzić właśnie z treningów Tone It Up.





Jeśli chcecie sobie utrudnić zadanie, nie róbcie 15 sekundowych przerw. Jak widzicie jest to trening góra 10 minutowy. Nie musicie się ograniczać do jednego takiego treningu. Może to być kombinacja dwóch treningów, np. Bikini boot camp time i beautiful booty.
Niżej filmik z kanału dziewczyn na YouTube.
Ja dzisiaj na wypróbowanie łączę te dwa treningi.
Tak sobie siedziałam i myślałam. I doszłam do wniosku, że ten rok będzie bardzo ważny dla mnie. Mówię o roku nie kalendarzowym, tylko okresie od któregoś tam dnia lata. Przede mną poszukiwanie pracy, a wcześniej obrona. Przede mną pracowity rok jeśli chodzi o ćwiczenia i dietę. W tym roku postanowiliśmy z R. mocno popracować nad znajomością języka obcego. Ten rok będzie ważny, bo jeśli nie teraz to kiedy?
Gdy tylko zrobię przegląd posiadanych treningów, gifów, obrazków, gazet ułożę swój własny trening domowy. Myślę, że dużo ćwiczeń w tym treningu będzie pochodzić właśnie z treningów Tone It Up.





Jeśli chcecie sobie utrudnić zadanie, nie róbcie 15 sekundowych przerw. Jak widzicie jest to trening góra 10 minutowy. Nie musicie się ograniczać do jednego takiego treningu. Może to być kombinacja dwóch treningów, np. Bikini boot camp time i beautiful booty.
Niżej filmik z kanału dziewczyn na YouTube.
Ja dzisiaj na wypróbowanie łączę te dwa treningi.
Tak sobie siedziałam i myślałam. I doszłam do wniosku, że ten rok będzie bardzo ważny dla mnie. Mówię o roku nie kalendarzowym, tylko okresie od któregoś tam dnia lata. Przede mną poszukiwanie pracy, a wcześniej obrona. Przede mną pracowity rok jeśli chodzi o ćwiczenia i dietę. W tym roku postanowiliśmy z R. mocno popracować nad znajomością języka obcego. Ten rok będzie ważny, bo jeśli nie teraz to kiedy?
Etykiety:
ćwiczenia,
ćwiczenia w domu,
nogi,
początkujący,
pośladki,
Tone it Up
wtorek, 21 sierpnia 2012
Beautiful Booty workout.
Przedstawiam Wam pierwszy plan treningowy jaki zamierzam wcielić w życie. Jak wiecie, mam przerwę w bieganiu, więc musiałam zorganizować sobie coś nowego, innego.
Może zaczniemy od treningu dziewczyn z Tone It Up.
Ćwiczenia angażują głównie mięśnie pośladków i nóg. Trening nie jest jakiś mocno wymagający, aczkolwiek jeśli dołożymy do niego spokojną jazdę na rowerze, myślę, że będziemy czuć nogi. Trening planuję zrobić jutro, zobaczę jak będzie mi się ćwiczyć. Póki co eksperymentuję, próbuję. Lepsze to - niż nie robienie nic. Nie mogę się użalać nad tym,że chcę biegać i koniec. Muszę szukać innych rozwiązań.



Jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem instrukcji dołączonej do obrazka, to myślę, że powyższe gifki dobrze zaprezentują Wam o co chodzi w poszczególnym ćwiczeniu.
Występują różnicę jeśli chodzi o ilość powtórzeń.
Wersja obrazkowa - 30, 20 , 20, 30, 20, 20 powtórzeń w jednej serii
Wersja gifowa - 15 powtórzeń każdego ćwiczenia ( oczywiście na jedną nogę, czyli łącznie 30) w 3 seriach.
Który wariant wybierzecie - decyzja należy do Was.
Oczywiście możecie dodać obciążenie na nogi, jeśli takie posiadacie. Trening wydaje się być krótki i przyjemny. Dla dziewczyn zaawansowanych - to pikuś rozgrzewkowy :)
Wyszukuję poszczególnych ćwiczeń na określane partie ciała, tworzę plan, zbieram pomysły.
Tygrysek doskonale opisał Body Revolution, ale póki co nie mogę pobrać programu, ze względu na lipny transfer, więc ratuję się czym mogę :)
Może zaczniemy od treningu dziewczyn z Tone It Up.
Ćwiczenia angażują głównie mięśnie pośladków i nóg. Trening nie jest jakiś mocno wymagający, aczkolwiek jeśli dołożymy do niego spokojną jazdę na rowerze, myślę, że będziemy czuć nogi. Trening planuję zrobić jutro, zobaczę jak będzie mi się ćwiczyć. Póki co eksperymentuję, próbuję. Lepsze to - niż nie robienie nic. Nie mogę się użalać nad tym,że chcę biegać i koniec. Muszę szukać innych rozwiązań.



Jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem instrukcji dołączonej do obrazka, to myślę, że powyższe gifki dobrze zaprezentują Wam o co chodzi w poszczególnym ćwiczeniu.
Występują różnicę jeśli chodzi o ilość powtórzeń.
Wersja obrazkowa - 30, 20 , 20, 30, 20, 20 powtórzeń w jednej serii
Wersja gifowa - 15 powtórzeń każdego ćwiczenia ( oczywiście na jedną nogę, czyli łącznie 30) w 3 seriach.
Który wariant wybierzecie - decyzja należy do Was.
Oczywiście możecie dodać obciążenie na nogi, jeśli takie posiadacie. Trening wydaje się być krótki i przyjemny. Dla dziewczyn zaawansowanych - to pikuś rozgrzewkowy :)
Wyszukuję poszczególnych ćwiczeń na określane partie ciała, tworzę plan, zbieram pomysły.
Tygrysek doskonale opisał Body Revolution, ale póki co nie mogę pobrać programu, ze względu na lipny transfer, więc ratuję się czym mogę :)
środa, 20 czerwca 2012
Sunset workout i TAG.
Spodobały mi się ćwiczenia dziewcząt z Tone it up. Nie tylko piękne modelki i fajna scenografia, ale i ćwiczonka są dość przyjemne. Myślę, że nadają się na ćwiczenia rozciągające a może i nieco wytrzymałościowe? po ciężkim treningu, ale i po takim spokojniejszym. Jeszcze ich nie próbowałam, aczkolwiek po następnym treningu biegowym standardowe ćwiczenia rozciągające zastąpię tymi poniżej :) Niektóre wyglądają na takie, po których idzie się solidnie zmęczyć a nie tylko wyciszyć. Spróbujmy !
Poniżej jest filmik, na którym pokazany jest cały program Sunset Workout.
źródło : toneitup.com
Zostałam otagowana przez Klaudię .
Zasady zabawy:
-należy napisać od kogo się dostało wyróżnienie
-umieścić banerek
-napisać 7 rzeczy o sobie.
-podarować wyróżnienie 10 blogom.
-należy napisać od kogo się dostało wyróżnienie
-umieścić banerek
-napisać 7 rzeczy o sobie.
-podarować wyróżnienie 10 blogom.
1. Jestem jedynaczką ;)
2. Kończę właśnie studia psychologiczne
3. Kiedyś trenowałam wyczynowo biegi i piłkę ręczną
4. Uwielbiam podróżować
5. Kolekcjonuję pocztówki, dzwonki, magnesy i obrazki z różnych zakątków świata
6. Od momentu rozpoczęcia diety schudłam już 5 kilogramów
7. Jestem wielką fanką Audrey Hepburn, Marilyn Monroe i Blair Waldorf
Do zabawy zapraszam wszystkich, którzy chcą wziąć udział w zabawie ;)
Etykiety:
ćwiczenia,
ćwiczenia rozciągające,
TAG,
Tone it Up,
workout
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Itty Bitty i Sparks.
Plan biegowy Pumy, zakłada dni wolne po treningu biegowym. Ja jednak postanowiłam zachować jakoś formę ruchu - może nie tak wymagającą i wyczerpującą. Aczkolwiek wychodzę z założenia, że lepiej robić mało, niż nic ;)
Dzisiaj postawiłam na Itty Bitty ( KLIK) Zrobiłam także ćwiczenia poprzedzające - ale pominęłam jogging. Samo Itty Bitty okazało się średnio męczące. Ćwiczenia są przyjemne, przy większości z nich pracują mięśnie brzucha.
Nie dziwię się, że na Klaudii nie zrobiły większego wrażenia - skoro i ja im podołałam :P
Jutro kolejny mecz polskiej reprezentacji. Planujemy wybrać się do strefy kibica. Jeśli pogoda nie dopisze ( a niestety wszystko na to wskazuje ), sportowe emocje będziemy dzielić z przyjaciółmi. Trening biegowy zaplanowałam na godzinę 12.00.
Kosmetyki z LUSH'a oczywiście jeszcze nie przyszły - ileż to można czekać !? Koleżanka przysłała mi krem brzozowy z betuliną - jest to bardo ciekawy kosmetyk, postaram się jutro coś o nim napisać.
Skończyłam książkę o Marilyn - fantastyczna. Z wielką chęcią sięgnę po inne książki, które opowiadają historię tej niesamowitej kobiety. Tymczasem wróciłam do Sparksa - obecnie czytam Bezpieczną przystań.
Twórczość Nicholasa nie jest mi obca, przeczytałam już wiele książek, które wyszły spod jego pióra. Wśród nich są lepsze i gorsze. Sparksowi zarzuca się powtarzalność schematów, patetyczność i ckliwość. Autor ma do perfekcji opanowaną manipulację czytelnikiem, doskonale manipuluje emocjami. Niemalże każdą książkę kończę czytać z podpuchniętymi oczami. Czasami urządza taką rozpierduchę emocjonalną, że książkę czytam etapami. Zobaczymy jak będzie tym razem.
Szukając okładki książki, trafiłam na plakat z zapowiedzią filmu.
Dzisiaj postawiłam na Itty Bitty ( KLIK) Zrobiłam także ćwiczenia poprzedzające - ale pominęłam jogging. Samo Itty Bitty okazało się średnio męczące. Ćwiczenia są przyjemne, przy większości z nich pracują mięśnie brzucha.
Nie dziwię się, że na Klaudii nie zrobiły większego wrażenia - skoro i ja im podołałam :P
Jutro kolejny mecz polskiej reprezentacji. Planujemy wybrać się do strefy kibica. Jeśli pogoda nie dopisze ( a niestety wszystko na to wskazuje ), sportowe emocje będziemy dzielić z przyjaciółmi. Trening biegowy zaplanowałam na godzinę 12.00.
Kosmetyki z LUSH'a oczywiście jeszcze nie przyszły - ileż to można czekać !? Koleżanka przysłała mi krem brzozowy z betuliną - jest to bardo ciekawy kosmetyk, postaram się jutro coś o nim napisać.
Skończyłam książkę o Marilyn - fantastyczna. Z wielką chęcią sięgnę po inne książki, które opowiadają historię tej niesamowitej kobiety. Tymczasem wróciłam do Sparksa - obecnie czytam Bezpieczną przystań.
Twórczość Nicholasa nie jest mi obca, przeczytałam już wiele książek, które wyszły spod jego pióra. Wśród nich są lepsze i gorsze. Sparksowi zarzuca się powtarzalność schematów, patetyczność i ckliwość. Autor ma do perfekcji opanowaną manipulację czytelnikiem, doskonale manipuluje emocjami. Niemalże każdą książkę kończę czytać z podpuchniętymi oczami. Czasami urządza taką rozpierduchę emocjonalną, że książkę czytam etapami. Zobaczymy jak będzie tym razem.
Szukając okładki książki, trafiłam na plakat z zapowiedzią filmu.
sobota, 9 czerwca 2012
Ćwiczenia w parku.
Jak dobrze, że troszkę popadało ! Nareszcie jest czym oddychać. Na dzisiaj zaplanowałam sobie magisterkę, więc mam troszkę więcej czasu dla siebie. Ciągłe wpisywanie cyferek wymaga przerw :) A od 18.00 znów sportowe emocje. We wtorek wybieramy się do strefy kibica :) Znalazłam w sieci kilka ćwiczeń, która można robić np. w parku. Bardzo fajne,łatwe i męczące :) Część z nich na pewno jest Wam znana.




Ciekawa jestem czy dałabym radę zrobić Decline Pushups. -_-
A na deser... czereśnie ! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























