Co jeśli nie możesz się zaangażować?
Zostajesz z niczym?
Może musisz po prostu znaleźć inną ścieżkę?
Oto co jest przerażające - co jeśli nie możesz dać z siebie 100%?
Może musisz wrócić do początku...
I zacząć wszystko od nowa".
Kilka dni temu zainspirowałam się i mocno zainteresowałam osobą Natslii Gackiej - Mistrzynią Świata, oraz wielokrotna Mistrzyni Polski w Fitnessie Sylwetkowym. Młoda dziewczyna, która dziennie wykonuje niesamowitą pracę. Ale jak ona wygląda...
W siecie znalazłam filmiki z treningami proponowanymi przez Natalię i dzisiaj po długim spacerze i powrocie do domu postanowiłam zrobić trening ABS, oraz nogi i pośladki.
W treningu nóg nie byłam w stanie wykonać ćwiczenia z nogą w bok, ze względu na moje kolano. Poza tmy wszystkie ćwiczenia robiłam najszybciej jak mogłam, dodałam jeszcze wykroki. Przed treningiem oczywiście krótka rozgrzewka.
Programy są dla początkujących, ale wykonując je jeden po drugim w dość szybkim tempie można się zmęczyć i poczuć nogi. Mam zamiar przećwiczyć wszystkie filmiki nagrane przez Natalię i być może stworzę swój trening 40-45 minutowy full body, polegając również na ćwiczeniach już mi znanych.
A teraz zdjęcie mojej sylwetki i to co sie moim zdaniem pogroszyło.
Zniknęły mi ciężko wypracowane mięśnie brzucha. Brzuszek zaczął sterczeć. I pojawił się boczek, którego wcześniej nie było. Być może jest to niewielki regres, ale strasznie żałuję, że nastąpił. Zamiast dać jeden kroczek do przodu, to zrobiłam dwa do tyłu. Walczę z moją oponką na różne sposoby. Jednak bez kardio spalającego tłuszczyk się nie obędzie. Mogę wykonywac różne programy treningowe w domu, ale jakoś nie mogę uwierzyć, że dzięki nim pozbędę się nadmiaru tkanki tłuszczowej w pasie. Zdjęcia z boku nie ma, bo się wstydzę -__-
.jpg)
Nogi po treningu. Całkiem mi się podobają :)
Jakie trenerki fitness polecacie? Czy wykonując konkretne programy treningowe faktycznie widzicie tak dużą różnicę?

.jpg)
.jpeg)




























