Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trylogia czasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trylogia czasu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

Chrupiąca, zdrowa przekąska - marchewka słodko-ostra.

Bardzo lubię pieczone warzywa, ale rzadko robię je na słodko. Dzisiaj postanowiłam trochę poeksperymentować w kuchni i spróbować smaku słodko-ostrego. Skoro mięso smakuje fajnie, to marchewka powinna być równie smaczna ;) Fantastyczna przekąska, zamiennik słonych, niezdrowych, chrupiących umilaczy czasu.



Składniki na jedną porcję

2 duże marchewki
2 łyżki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek z chilli
1 łyżka oliwy

Przygotowanie

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. W między czasie przygotowujemy marynatę - łączymy wszystkie składniki. Marchewkę kroimy na średniej wielkości słupki. Układamy w naczyniu żaroodpornym, polewamy marynatą i dokładnie mieszamy, żeby nasza marchewka w całości została pokryta. Zakrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze przez 15 minut. Można dodać również sezam.





Marchewka jest słodka, ale pod koniec czuć ostrość papryczek chilli. Chrupiąca, szybka i zdrowa przekąska ;)


Ja wracam do lektury drugiego tomu Trylogii Czasu - Rubin pochłonęłam wczoraj wieczorem ;)  A Wam życzę udanego, spokojnego weekendu :)

czwartek, 20 listopada 2014

Oswajamy jesień i pobudzamy wyobraźnię! # listopadowy stosik książkowy

Gdy na zewnątrz pada deszcz, albo śnieg - tak jak dzisiaj, wieje zimny, porywisty wiatr, jest wilgotno i ciemno nie sposób mnie wyciągnąć z mieszkania. Przemieszczam się gdy muszę zrobić zakupy czy dotrzeć na basen, ale pokonuję dość krótki dystans, bo auto parkuje zazwyczaj pod klatką. Jedynie spaceruję z psem, choć jest to raczej marszobieg - zarówno mój jak i mojego czworonoga. Późną jesień i zimę traktuje jak okres regeneracji organizmu po intensywnej wiośnie i lecie. Staram się robić rzeczy na które zwykle brakuje mi czasu, rozwijam swoje pasje, poznaje nowe rzeczy, gotuję i piekę. Znowu coraz więcej czytam książek, co mnie cieszy, bo okres letni był raczej okresem martwym. Ale przecież takie ''lenienie się'' ma wiele korzyści. Czytanie książek pomaga rozwijać język i wzbogaca słownictwo.Dodatkowo książki rozwijają myślenie, rozszerzają poglądy, pobudzają wyobraźnie, dostarczają dużo wiedzy z dziedzin nam nieznanych. Książki niosą również wraz z sobą rozwój duchowy - grają na emocjach, wzruszają nas, uczą empatii, pozwalają zobaczyć nam nas samych w którymś z bohaterów. Relaksują, uczą i bawią. A tak mało czytamy!

Badania z 2012 roku pokazują, że jedynie 11 % Polaków czyta siedem książek lub więcej rocznie. Przestają czytać ludzie z wyższym wykształcenie oraz nastolatki. Aż 34 procent Polaków z wykształceniem wyższym przyznaje, że przez 12 miesięcy nie sięgnęło po żadną książkę! Ten wynik jest niewiarygodny i przerażający. 
Poprawny trochę statystyki i czytajmy! Dokarmianie naszego mózgu to też zdrowy styl życia!



1. Książka autorstwa prof. Iwony Wawer. Póki co jedynie ją przekartkowałam, ale jest bez wątpienia skarbnicą wiedzy.
2. Miasto Kości - dużo pozytywnych opinii czytałam w sieci, więc postanowiłam sięgnąć po pierwszą część cyklu.
3. Trylogia czasu - trylogię znalazłam w dziale dla młodzieży ;D 
4. Kaznodzieja - druga część cyklu szwedzkich kryminałów Camilli - o Księżniczce z Lodu kilka słów niebawem.


Pierwszą część Trylogii Czasu - Czerwień Rubinu - już prawie pochłonęłam - w zaledwie dwa wieczory. Czytając, faktycznie traci się poczucie czasu i przestrzeni. Niech dowie się o tej serii każdy młody człowiek - może zmieni stosunek do książek.

Znacie którąś z tych pozycji?