Pamiętam doskonale smak świeżej figi. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym owocem. Spacerowaliśmy ( wtedy jeszcze z narzeczonym) i rodzicami uliczkami małej miejscowości Loutraki, w Grecji. Tam handlarze z owocami i warzywami stoją na ulicy, głośno zachęcając do spróbowania i wybrania właśnie ich produktu. Figi były mocno fioletowe na zewnątrz, mięsiste i słodkie w środku. Zakochałam się w ich smaku, wyglądzie - serio, niesamowicie fotogeniczny owoc. Niczym nie przypominały fig dostępnych w naszych sklepach. Ale wiadomo - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Obecnie egzotyczne owoce są dla nas na wyciągnięcie ręki.
W ciągu ostatnich kilku dni doświadczyłam kilku pierwszych razy kulinarnych/ spożywczych - o dziwo wszystkie udane ;D
Po pierwsze.... bataty !
Serio - dopiero dwa tygodnie temu miałam okazję spróbować ich po raz pierwszy. Nie wiem czemu tak późno, bo są genialne w smaku! Mąż przygotował je na ostro. Połączenie ostrości i słodyczy - mmm niebo w gębie. Pewnie większość z Was bataty jadła, ale jeśli jest ktoś kto jeszcze nie miał okazji ich spróbować to gorąco zachęcam - wciąż dostępne w Biedronce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkty spożywcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkty spożywcze. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 kwietnia 2016
niedziela, 2 czerwca 2013
Siemię lnanie - zdrowie w małej pesteczce.
W czasie gdy bardzo dokuczał mi ból żołądka - to było jakieś 1.5 roku temu, gdy jadłam bardzo nie zdrowo, ostro i niesystematycznie, zaczęłam swoją przygodę z pewnymi pesteczkami, które bardzo mi pomogły. Odkryłam, że malutkie pesteczki mają dużo więcej zastosowań :)
42 g tłuszczów w tym 29 g wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, 7,5 g jednonienasyconych; 27 g błonnika; 18 g białek o bardzo korzystnym zestawie aminokwasów; 1,6 mg witaminy B1 (126% dziennego rekomendowanego spożycia); 0,473 mg witaminy B6 (36% dziennego rekomendowanego spożycia); 392 mg magnezu (106% dziennego rekomendowanego spożycia); 255 mg wapnia; 5,73 mg żelaza (46% dziennego rekomendowanego spożycia); 4,34 mg cynku (43% dziennego rekomendowanego spożycia).
Siemię można jeść w postaci pestek, albo zmielonej. Zmielone zawsze zalewam wodą i wypijam. Niestety jest to dla mnie gorsza forma przyjęcia, głównie z tego względu, że jest glutowatej konsystencji :) Ale pijąc je w taki sposób - skutecznie poradziłam sobie z bólami żołądka. Pestki dodaję do jogurtu, do sałatek, do owsianki, tuńczyka, czasami posypuję nimi kanapkę :)
Siemię stało się produktem, który na dobre zagościł w mojej kuchni.
Siemię lniane – nasiona lnu zwyczajnego nazywane tak, gdy są używane jako zielarski środek leczniczy. Są to nasiona płaskie, wielkości 2-3 mm, barwy szarobrązowej. Po zalaniu wodą nabierają barwy ciemnobrązowej i kilkakrotnie powiększają swoją objętość, otaczając się jednocześnie dużą ilością śluzu.
Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej, jeśli chodzi o ilość i różnorodność zastosowań. Stosowane jest do łagodzenia szeregu dolegliwości układu pokarmowego, a także oddechowego, oraz zewnętrznie. Ma przede wszystkim działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera bardzo dużo substancji śluzowych.
Mnie pomaga również w trakcie bólow menstruacyjnych, niweluje zgagę, pomaga przy zaparciach.
100 gramów zawiera:
wtorek, 26 marca 2013
Fitness style z ziarnami - chleb.
Dzisiaj pod lupą chleb Fitness Style z ziarnami firmy Schulstad, który ostatnio zdarzało mi się jadać. Jeśli chodzi o pieczywo to jestem laikiem, nie wiem jakie te sklepowe wybierać. Póki co jestem na etapie mobilizacji do zrobienia własnego zakwasu. Ale zerknijmy okiem na produkt poniżej.


Chleb Fitness Style z ziarnami Schulstad to pieczywo żytnie przygotowane z mąki żytniej razowej z dużym (aż 32%) dodatkiem ziarna żyta, wzbogacone siemieniem lnianym. Dzięki starannie dobranym proporcjom i wysokiej jakości składnikom chleb Fitness Style z ziarnami jest świetnym źródłem wielu składników: poprawiającego perystaltykę jelit błonnika, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, składników mineralnych – zwłaszcza magnezu oraz witamin – szczególnie kwasu foliowego.
Masa netto: 420 g
Masa 1 kromki: ok. 35 g
Ilość kromek w opakowaniu: 12 szt.
Masa 1 kromki: ok. 35 g
Ilość kromek w opakowaniu: 12 szt.
Wartości odżywcze
1 kromka - 71 kcal
B: 1.9
W 12.9 (cukry 2.9)
T: 1
Błonnik 2.1
Sód: 0.2
Jeść czy nie jeść?
niedziela, 24 marca 2013
Masło orzechowe!
Moi znajomi dzielą się na zwolenników i zagorzałych przeciwników masła orzechowego. Jedni mówią, że jest to prodkukt, który jak najbardziej powinien znaleźć się w zdrowej diecie, inni mówią, że spożywająć masło orzechowe można wyrządzić sobie więcej szkody niż pożytku. Jak to jest z tym masłem orzechowym? Postanowiłam to sprawdzić.
Dlaczego unikać masła orzechowego?
Na polskim rynku możemy znaleźć masła orzechowe różnych producentów.
Jak widzimy w powyższej tabelce wszystkie z trzech produktów firmy Felix zawierają bardzo małą ilość orzeszków. Z tych czterech maseł dostępnych najczęściej w sklepach najlepiej wypada masło orzechowe Sante. W składzie 90 % orzeszków, jednak zawiera utwardzone tłuszcze i cukier. Klaudyna z bloga fit kreatywna podała ostatnio na swoim blogu przepis na masło orzechowe robione w domowym zaciszu. Takie masło jest niewątpliwie zdrowsze, bogatsze w składniki odżywcze, pozbawione świństewek. Jednak tym samym narobiła mi dużą chęć na masło orzechowe. Nie mająć warunków do stworzenia zdrowego, domowego popędziłam do sklepu po masło Sante.
Będę testować, smakować i inspirować się, a jest czym ;)
Chcesz samodzielnie zrobić masło orzechowe? Zajrzyj tutaj.
Sushi bananowe


Lubie masło orzechowe? Jak je wykorzystujecie? Z czym łączycie? Kupujecie czy robicie same w domu? Może podzielicie się jakimiś sprawdzonymi przepisami?
Dlaczego unikać masła orzechowego?
Na polskim rynku możemy znaleźć masła orzechowe różnych producentów.
![]() |
| źródło |
Jak widzimy w powyższej tabelce wszystkie z trzech produktów firmy Felix zawierają bardzo małą ilość orzeszków. Z tych czterech maseł dostępnych najczęściej w sklepach najlepiej wypada masło orzechowe Sante. W składzie 90 % orzeszków, jednak zawiera utwardzone tłuszcze i cukier. Klaudyna z bloga fit kreatywna podała ostatnio na swoim blogu przepis na masło orzechowe robione w domowym zaciszu. Takie masło jest niewątpliwie zdrowsze, bogatsze w składniki odżywcze, pozbawione świństewek. Jednak tym samym narobiła mi dużą chęć na masło orzechowe. Nie mająć warunków do stworzenia zdrowego, domowego popędziłam do sklepu po masło Sante.
Będę testować, smakować i inspirować się, a jest czym ;)
Chcesz samodzielnie zrobić masło orzechowe? Zajrzyj tutaj.
Sushi bananowe
Basic Peanut Butter
2 cups (300 grams) unsalted shelled peanuts
1/4 to 3/4 teaspoon kosher salt
1 to 2 teaspoons honey
2 teaspoons peanut oil or vegetable oil, plus more as needed
Chocolate Peanut Butter
2 cups (300 grams) unsalted shelled peanuts
1/4 to 3/4 teaspoon kosher salt
3 tablespoons peanut oil or vegetable oil, plus more as needed
1/2 cup (46 grams) unsweetened cocoa powder
1 1/2 cups (173 grams) powdered sugar
Almond Peanut Butter
1 cup (150 grams) unsalted shelled peanuts
1 cup (150 grams) unsalted whole almonds
1/4 to 3/4 teaspoon kosher salt
1 to 2 teaspoons honey
1 to 2 tablespoons peanut oil or vegetable oil, plus more as needed


![]() |
| źródło |
![]() |
| źródło |
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Crunchella i Rossmanowe promocje.
Dzisiejszy wpis na szybko. Wypadł mi wyjazd, jutro do Warszawy - uwzględniony w planach, ale mimo wszystko komplikuje mi trochę spraw. 11 godzin z 48 ( w środę wracam do domu) spędzę w podróży. Mam w planach zrobić wszystko, by nie był on bezowocny, aczkolwiek moją ulubioną czynnością podczas podróżowania jest sen. Więc...różnie to może być :) Dlatego też dzisiaj muszę przysiąść nad notatkami i ogarnąć to, co zaplanowałam sobie na jutro. Poza tym narzeczony już zaczął naukę do egzaminu, a moim zadaniem jest przepytywanie go z tysięcy fiszek z nazwami leków - przy niektórych można sobie połamać język.
Dzisiaj zakupiłam Crunchellę, która krzyczy :
A jak się okazuje ...
Wafelków jest pięć, więc dostarczają one zaledwie 1 gram błonnika. WHO zaleca spożywanie od 20 do 40 gram błonnika dziennie. Wstydzili by się pisać takie rzeczy :)
Jeśli chodzi o smak - podobno cebulki - to też nie powala. Wzięłam jedną paczuszkę na spróbowanie i już raczej nie sięgnę po kolejną. Nowość nie warta swej ceny.
I jeszcze informacja o promocjach w Rossmanie :
Dzisiaj zakupiłam Crunchellę, która krzyczy :
A jak się okazuje ...
Wafelków jest pięć, więc dostarczają one zaledwie 1 gram błonnika. WHO zaleca spożywanie od 20 do 40 gram błonnika dziennie. Wstydzili by się pisać takie rzeczy :)
Jeśli chodzi o smak - podobno cebulki - to też nie powala. Wzięłam jedną paczuszkę na spróbowanie i już raczej nie sięgnę po kolejną. Nowość nie warta swej ceny.
I jeszcze informacja o promocjach w Rossmanie :
15 czerwca ( piatek )
28 czerwca ( czwartek)
Stosujecie któryś z tych balsamów ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.png)
.jpg)





.jpg)
.jpg)
