Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jestem mamą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jestem mamą. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

Zbyt wiele matczynej bliskości?

Gdy zostajesz mamą gwałtownie wzrasta ilość ekspertów w Twoim otoczeniu. Jedni powiedzą Ci jak karmić, drudzy jak ubierać, inni jak wychowywać, czego brońboże nie robić. Znajdą się też tacy, co będą krytykować Twój sposób opieki nad dzieckiem. Że ja to nie dam smoczka, że jak ona mogła nie okryć śpiącego dziecka,  ja tak nie zrobię, moja mama nie da mi tak robić mojemu dziecku. I mówią to osoby, które doświadczenie w wychowywaniu dzieci mają zerowe. 

NIE NOŚ - bo przyzwyczaisz.
NIE DAJ SPAĆ NA SOBIE, ODKŁADAJ  - bo przyzwyczaisz
NIE REAGUJ TAK SZYBKO JAK PŁACZE - dziecko musi troche popłakać
NAUCZ JE JEŚĆ CO 3 GODZINY - bo nic przy nim nie zrobisz 
WISI NA TOBIE, NIE KARM TYLE - bo gu upasiesz
NIE LICZ SIĘ Z JEGO POTRZEBAMI - bo go od siebie uzależnisz i wychowasz maminsynka

To co mam do cholery robić? Niech moje głodne dziecko leży samo, płacze w łóżeczku a ja w tym czasie obejrzę serial w telewizji? Urodziłam dziecko, a nie układ pokarmowy, który mam zapchać mlekiem, najlepiej w określonym odstępie czasu. Wciąż zdaje się, że ludzie sądzą, że kobieca pierś ma za zadanie jedno - nakarmić. 

Dziecko CHCE być przy mamie w pierwszych miesiącach życia. CHCE być karmione piersią. CHCE w nocy się do piersi przytulić (bo do pewnego momentu mama jest piersią a pierś jest mamą) i spokojnie, ponownie zasnąć. Ma taką POTRZEBĘ. Niestety jak się okazuje noszenie na rękach, karmienie piersią na żądanie, nocne tulenie, wspólne spanie dziecka a matką/rodzicami to według społeczeństwa prosta droga do uzależnienia dziecka od matki. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Mama wraca do formy....hoho.

Bycie mamą to dla mnie zupełnie nowa rola. W pierwszych dniach czułam się jak płetwonurek mający za zadanie zbadać dno oceanu. Od razu skok na głęboką wodę, szybkie zanurzenie, w około pustka... a może czułam się bardziej jak astronauta....bo myślałam 129402 w ciągu dnia jak tu zrobić by wystrzelić się w kosmos - serio. W głowie miałam miliard myśli, przebiegających z prędkością światła. Nie brakowało tych, które kazały mi się zastanowić czy jestem dobrą mamą. Czy rolę swą spełniam godnie. Bo przecież czasami nie chce mi się wstać z łóżka i w myślach rzucam mięsem. Po prawie trzech miesiącach dostałam odpowiedź na większość pytań. Dzień po dniu odkrywałam coś nowego i w końcu nauczyłam się wyprzedzać mojego syna ;) A jego szeroki uśmiech, nieustannie goszczący na malutkiej buziulce jest najlepszym dowodem na to, że jest dzieckiem szczęśliwym, szalenie zapatrzonym w swoich rodziców. Najlepsza nagroda, najlepsza motywacja, najcudowniejszy widok. No dobra cudowniejszy jest widok śpiącego dziecka :P

Minęły prawie 3 miesiące od porodu. Jestem już bardziej zorganizowana - w domu nawet czasami jest obiad. Pokonujemy dziesiątki kilometrów - i na tym kończy się moja aktywność fizyczna. Po porodzie jeszcze do siebie całkiem nie wróciłam - na brzuchu zwisus totalus. Dżinsy stawiają opór, pewnie w praniu się skurczyły. Przypomniało mi się również, że oprócz bycia mamą, jestem żoną. I czas najwyższy powoli zabrać się do roboty ;) Jak trwoga to do bloga!

Nacykałam foteczek cielska, dokonałam pomiarów. Pozostało JEDYNIE zrewolucjonizować dietę i ogarnąć treningi. W planach jest zaczęcie od czegoś delikatnego - nadal karmię małego i nie chcę się zbytnio forsować. Do spacerów dojdą treningi w domu - z obciążeniem własnego ciała, ewentualnie zabawa z jakimś niewielkim ciężarem. Jutro mam zamiar się Wam pokazać - uwaga ! to mogą być drastyczne ujęcia. 

I tu moja prośba do mam karmiących piersią, które wróciły do aktywności fizycznej. Jak to u Was wyglądało z karmieniem?

Tymczasem pozdrawia mama Kama i 7 kilowy Jaś :)


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Odżywianie kobiet w ciąży.

Dużo się mówi o odżywianiu kobiet w ciąży. Gdy spojrzymy na temat możemy od razy wysunąć oczywiste wnioski. Żywienie kobiet w ciąży to żywienie zbilansowane, zróżnicowane, bogate w substancje odżywcze. To rezygnacja z tego, co organizmowi nie służy i kierowanie się rozsądnym, zdrowym wyborem w komponowaniu posiłków. Najważniejsze elementy prawidłowego żywienia ciężarnej to pełne pokrycie zapotrzebowania na energię, białko, witaminy, składniki mineralne i NNKT oraz unikanie nadmiarów pokarmowych. Nieprawidłowe odżywianie przyszłej mamy może być przyczyną niskiej masy urodzeniowej dziecka ( <2500g ). To z kolei stwarza ryzyko zgonu okołoporodowego, zgonu w okresie niemowlęcym, infekcji dróg oddechowych w dzieciństwie,deficytów w zakresie funkcjonowania poznawczego.  
Odżywianie przyszłej mamy jest niesamowicie ważne. 
Jeśli chodzi o zalecany przyrost masy ciała podczas ciąży ( pojedynczej) to jest on zależy od BMI wyjściowego kobiety w ciąży. 

wtorek, 20 października 2015

Suplementacja ciężarówek.

Jesień jest taką porą roku, podczas której najczęściej chwyta mnie przeziębienie. W tym roku na szczęście trzymam się dzielnie i czuję się doskonale. A jak u Was ze zdrowiem?

Dostałam kilka pytań dotyczących suplementacji kobiet w ciąży. Jestem zwolenniczką dostarczania witamin i minerałów drogą naturalną - z pożywienia - owoców, warzyw, jednak są sytuacje gdy należy wspomóc się suplementacją. O żywieniu kobiet w ciąży i ewentualnych niedoborach i konsekwencjach przygotuje osobny wpis.

Dla kogo i po co suplementacja?

Dzieciom i kobietom w ciąży zalecana jest suplementacja. Rolą suplementów diety jest wprowadzanie składników odżywczych - witamin i minerałów - w zakresie wartości zalecanego dziennego spożycia. Wprowadzają również składniki występujące w diecie, na które na ma określonej normy zapotrzebowania (np. flawonoidy). Wreszcie wprowadzają niektóre z substancji roślinnych, które zawarte są w ziołach, rzadko spożywane w codziennej diecie.

O jakich niedoborach mówimy?

Polacy powinni uzupełniać głównie niedobory: jodu, selenu, magnezu, witaminy D3, B6, kwasu foliowego, wapnia - wszystkie te wartości odżywcze potrzebne są mamie i jej rozwijającemu się dziecku. Wyniki badań mogą wskazywać również na konieczność suplementacji żelaza.

Co ja suplementuję?