W trakcie robienia porządków w szafie znalazłam kilka rzeczy o których istnieniu dawno zapomniałam. Wśród nich znalazło się kilka sportowych ubrań i gadżetów. Największym odkryciem są trzy biustonsze sportowe, w tym jeden idealny na bieganie w chłodniejsze dni.
Wczoraj pobiegłam w biustonoszu Adidasa i muszę przyznać,że biegło mi się bardzo dobrze, Wręcz miałam wrażenie, że pod topem nie mam dodatkowej warstwy.
Nie mam pojęcia co to za model. Wygląda jak nowy, założę się, że miałam go wczoraj pierwszy raz na sobie. Jest troszkę luźniejszy od mojego jedynego biustonosza, ale dobrze trzyma biust. Jak się okazało do kompletu mam również spodenki - ale mój brzuch po urlopie wygląda fatalnie, więc muszą poczekać do następnego lata.
Nie wiem jak Was, ale mnie każdy nowy, sportowy gadżet czy ciuch strasznie cieszy :)
Tylko pamiętajcie! STRÓJ NIE CZYNI Z WAS ZAWODOWCA :D Aczkolwiek warto sięgać po profesjonalne obuwie nawet jeśli dopiero zaczynacie bieganie - dbajcie o swoje stawy :)
Nic tylko biegać :)
.jpeg)
.jpeg)
Ekstra!
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko mnie cieszą nowe sportowe rzeczy! :)
Ja dostaję na ich punkcie totalnego fioła :)
Usuńja biegam w t-shircie i zwyklym biustonoszu gdybym umiala tylko kupic dobry biustonosz do uprawiania sportu od razu bym kupila! nie wiem jaki dla mnie bylby najlepszy stad nadal wstrzymuje sie z zakupem
OdpowiedzUsuńMyślę, że warto pomierzyć, popytać i kupić w dobrym sklepie sportowym. Taki biustonosz sportowy ma same zalety - warto dbać o piersi a i wygodniej się w nim ćwiczy.
UsuńFajny:) I wydaje się wygodny:)
OdpowiedzUsuńA co do Twojej sylwetki to nie wiem na co ty narzekasz?:)
porządki w szafie staram się robić co kilka tygodni ponieważ wtedy przypominam sobie owłaśnie o wielu zapomnianych rzeczach... niektóre na zasadzie "aaaa kupię to może do tego schudnę" hehehe
OdpowiedzUsuńteraz powoli te rzeczy kupione przy okazji bardzo mi się przydają :)
_______________________________
www.zgubicsiebie.blogspot.com
nie wyobrażam już sobie treningu w zwykłym staniku!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Fit
_______________________
www.fashionbyfit.blogspot.com
jeśli przez ten miesiąc uda mi się regularnie uprawiać sport, to w nagrodę we wrześniu też pójdę na takie zakupy "sportowe" - nowy biustonosz i buty by mi się przydały. fajny strój bardzo motywuje do ćwuczen :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Tobą! oczywiście, że nie strój czyni sportowca:) ale skoro my - amatorzy, mamy dostęp do rzeczy dobrej jakości, które ułatwią nam uprawianie sportu (dobre buty, nowoczesne materiały sportowych ubrań:)), to czemu nie mamy z tego korzystać :)?
OdpowiedzUsuńbardzo fajny biustonosz :) wygląda na bardzo wygodny, muszę sobie chyba sprawić jakiś nowy ;)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że strój nie czyni z nas sportowca, ale wyglądając dobrze (bynajmniej ja tak mam), aż chce się ćwiczyć :)))
OdpowiedzUsuńJa to wręcz czuję się jak "dres". Mogłabym chodzić tak ubrana bez przerwy;)Fajna figura.
OdpowiedzUsuńja ostatnio kupowalam jak szalona, no bo wiadomo, wyprzedarze
OdpowiedzUsuńi anprawde oblowilam sie w swietnej jakosci odziez sportowa i nawet jedna pare butow do biegania:-)nie ma jak to miec szczescie z zakupami:-)
Strój świetnie motywuje do wysiłku. Taki biustonosz wystarczy położyć w widocznym miejscu i już nie zapomni się o treningu ;)
OdpowiedzUsuńczasem w szafach kryją się zapomniane skarby :)
OdpowiedzUsuńEj, ja też chcę takie niespodzianki w szafach znaleźć!
OdpowiedzUsuńSuper wyglądasz! Gratulacje!
OdpowiedzUsuńRewelacyjnie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńoj mnie też sprezentowanie sobie jakiegoś sportowego gadżetu/ubrania motywuje :D co do staników sportowych, u mnie bardzo dobrze się sprawdzają te z h&m,a są w miarę tanie :)
OdpowiedzUsuńNiniejszym stałaś się fit szafiarką ;D
OdpowiedzUsuń