W towarzystwie uchodzę za osobę, która przywiązuje bardzo dużą uwagę do detali. Przed każdymi świętami, mój dom przybiera tematyczny wystrój. Lubię też wszelkie gadżety kuchenne, kubeczki, naczynka, miseczki. Dzisiejszym zakupem zaskoczyłam nie tylko bliskich, ale i siebie. Z racji tego, że zbliżają się Walentynki, myślę, że gadżet na czasie (:
Fondue ma dla mnie wartość sentymentalną :) Pamiętam dzień, w którym Rafał zaskoczył mnie owocami maczanymi w czekoladzie. Smakowało przepysznie. Na moje ulubione owoce będę musiała jeszcze trochę poczekać - truskawki w czekoladzie smakują mi najbardziej :)
W zestawie są widelczyki i 250 gramów czekolady.
Obiecałam sobie nie jeść słodyczy...więc będę musiała dodatkowo dokupić gorzką czekoladę :)



uwielbiam owoce w czekoladzie, zazwyczaj kiedy pojawiam się w okolicach fondue nie mogę się oderwać :)
OdpowiedzUsuńGdzie można dostać taką czekoladę jak na zdjęciu? :)
OdpowiedzUsuńLubię czytać Twojego bloga, jest bardzo pozytywny. Pozdrawiam :)
Ja miałam już ją w komplecie. Ale jak wpiszesz w wyszukiwarkę czekolada do fondue to Ci wyskoczy :) Jest kilka smaków! :D
Usuńświetny pomysł na walentynkowy wieczór :)
OdpowiedzUsuńO tak owoce w czekoladzie to jest to!:)
OdpowiedzUsuńmmm fondue :) również planuję sobie kupić od jakiegoś czasu, ale szukam i szukam i jeszcze nie znalazłam takiego, co by mnie wizualnie zadowolił :) podobają mi się takie w kształcie serduszek, które widziałam w internecie, ale niestety nie można ich nigdzie kupić :(
OdpowiedzUsuńKOCHAM FONDUE! Niech cały świat o tym wie :D
OdpowiedzUsuńA tak poza tym to czekolada z racji tego, że pochodzi z kakao, jest warzywem. Nie wiedziałaś? ;)
gorzka czekolada to niestety też słodycz :D
OdpowiedzUsuńAle gorzka jest zdrowsza :D
UsuńSpróbuj też z zielonymi winogronami bez pestek... Ja sobie zawsze powtarzam, że takie fondue z owocami jest jednak mniej tuczące nic np ciasto z tymi samymi owocami :)
OdpowiedzUsuńNika
aaa, jak mi się zachciało. nie kuś, nie kuś : )
OdpowiedzUsuńwe dwoje wszystko smakuje lepiej :)
OdpowiedzUsuńja na walentynki chyba zrobię jakieś placuszki na słodko ;d
OdpowiedzUsuńsuper pomysł:) może nawet podpatrzę :)
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś te diabelskie pastylki na czekolade....tyle, że nie zdążyłam podgrzać ;) Na sucho też są pyszne :P
OdpowiedzUsuńMmmm przepyszny pomysł :D na walentynkowy wieczór idealne ^^
OdpowiedzUsuńJejciu i jak w takiej sytuacji trzymać dietę?;)
OdpowiedzUsuńChciaałam zapytać ile takie cudo kosztuje? Bo to naprawdę świetny pomysł :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł :) uwielbiam czekoladę więc jak dla mnie to coś idealnego :)
OdpowiedzUsuńMam podobne Fondue dostałam kiedyś od ukochanej osóbki i troszkę o nim zapomniałam. Dobrze, że mi przypomniałaś. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDostałam dwa lata temu na gwiazdkę od mojego K. Mój ulubiony prezent :-)
OdpowiedzUsuńja zawsze chciałam mieć fondue :)
OdpowiedzUsuńgorzka czekolada to też słodycze :P
W jakim programie obrabiasz zdjęcia? (chodzi mi o te piękne serduszka) czy jest to program on-line?
OdpowiedzUsuńPiękny ten zestaw do fondue :)
OdpowiedzUsuńTeż mam takie, na pewno użyję na walentynki :)
OdpowiedzUsuń