Jak widać na załączonych zdjęciach największa masakra dotyczy brzucha. Nigdy nie lubiłam ćwiczeń na tę partię ciała, sprawiała mi najwięcej kłopotów i najmniej przyjemności - a teraz stanowi priorytet w działaniu. Dalej uda, plecy, dupa i brak talii. Może nie wygląda to tak źle, ale serio uwierzcie mi - w rzeczywistości wygląda to znacznie gorzej, o czym świadczą pomiary centymetrem.
Ramię: 31
Biust: 96
Pod biustem: 81
Talia: 80
Pas: 93
Biodra: 100
Udo: 60
Łydka: 36
Waga: 72 kg (waga przed ciążą : 67; waga w dniu porodu : 88 ) - 16 kg w 12 tygodni od porodu.
Jutro przejrzę bloga i odszukam wymiarów początkowych i końcowych, sama jestem ciekawa ile łącznie centymetrów jest na plusie.
Dobranoc!
Kama.
Gratuluję odwagi i trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńKiedyś spotkałam się z takim mądrym zdaniem, że skoro ciało miało 9 miesięcy podczas trwania ciąży żeby nabrać centymetrów to po porodzie należy mu również dać ten sam czas na powrót do formy. Oczywiście jestem jak najbardziej za zdrowym odżywianiem i aktywnością fizyczną, tyle że trzeba dac sobie czas. Trzymam kciuki za utrzymanie w postanowieniu choć przy Jaśku pewnie nie będzie łatwo! Sama jestem w 7 m.c., więc wszystko przede mną :-) Pozdrawiamy!
OdpowiedzUsuńJak na 12 tygodni po porodzie to naprawdę świetnie wyglądasz :) ja jestem już na końcówce ciąży i marzę żeby po ciąży mieć taki mały brzuch jak Ty na zdjęciach :)
OdpowiedzUsuńZastanawialiście się o przestrzeganiu diety zgodnej z waszą grupą krwi ? Sprawdźcie czy warto !
OdpowiedzUsuńTa dieta to ściema ;)
UsuńWyglądasz dobrze po porodzie :) Myślę, że jeszcze trochę i ciało ci zmaleje, zwłaszcza jeżeli karmisz piersią. I zgadzam się - 9 miesięcy to trwało, więc musimy mieć czas, żeby się zregenerować. Może niekoniecznie 9 miesięcy, ale nadal :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuku! :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia, trzymamy kciuki! :)
OdpowiedzUsuńTo naturalne, że po porodzie kobieta nie wygląda jak modelka. Moda na jak najszybszy powrót do formy przez świeżo upieczone mamy trochę mnie przeraża. Ten proces nie powinien być zbyt szybki, dlatego życzę Tobie cierpliwości. Z każdym dniem będzie coraz lepiej! :) Ważne jest pozytywne podejście do sprawy i skupianie uwagi na zdrowiu. Nie trzeba katować brzucha, aby go troszkę zgubić. Nie ma takiego czegoś jak miejscowe spalanie tłuszczu. Nawet zwykły spacer pomoże nam w redukcji ciała, jeśli będzie on oparty zdrową i zbilansowaną dietą. Jeszcze raz życzę powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńkama, nie jest źle ...
OdpowiedzUsuńja jestem 6 tyg po porodzie i miałam taką samą wagę wyjściową i końcową jak Ty, z tą róznicą,że obecnie ważę 76kg... :( buuu, i zupełnie nie wiem jak zejść w dół ...
Trzymam kciuki za powodzenie i życzę wytrwałości!
OdpowiedzUsuńJak już dużo osób przede mną napisało, potrzeba czasu, ale Ty to na pewno wiesz ;)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki i życzę aby maluszek pozwolił Ci na realizowanie planu :)
Mam nadzieję, że powoli osiągniesz formę. Będę trzymać kciuki i na pewno kibicować! Gratuluję młodej mamie, oby maleństwo było zdrowe :)
OdpowiedzUsuń3mam mocno kciuki i wierzę, że dasz radę! Każdy z nas kiedyś zaczynał i jeśli bardzo tego chcesz to znajdziesz sposób a jeśli nie to znajdziesz wymówkę ツ
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za przemianę i czekam na relację z tego procesu - w miarę możliwości ;)
OdpowiedzUsuń12 tygodni po porodzie i -16kg to już super ! trzymam kciuki za uparte dążenie do wymarzonej figury ! :) i proszę, nie nazywaj swojego ciała "cielsko", bo daleko mu do takiego określenia :)
OdpowiedzUsuńPatrząc na zdjęcia według mnie jest dobrze. Mnie przy powrocie do sylwetki pomogło zwiększenie ilości wypijanej wody, zamontowałam u siebie pod zlewem filtr molekularny i nie muszę już biegać po mineralną do sklepu.
OdpowiedzUsuń