Staram się uchwycić chwile - stąd masa zdjęc na moim telefonie i komputerze. W planach stworzenie albumu pełnego zdjęć, opisów i wspomnień.
Kama króliczek w trakcie przejażdżki rowerowej z Magdą. Rzadko udaje się nam spotkać, ale jeśli już dojdzie do spotkań to są one burzliwe, pełne śmiechu, radości i spontaniczności. Tego dnia był też grill - cudowny grill :)
Sobotni poranek. Ciepła kawa z dodatkiem przypraw - cynamonu, wanili - smakuje i pachnie obłędnie. A do kawy Women's Health i cytat, który wyryłam sobie w pamięci.
"Kobiecość w jej prawdziwym wymiarze - pełna, świadoma,nieskrępowana,mądra. Kobiecość, która nie obawia się potu na bieżni, ale umie chodzić w szpilkach. Kobiecość na tyle silną, że nieukrywającą swych niedoskonałości. Na tyle pewną siebie, że niepotrzebującą adoracji, żeby znać swoją wartość. Na tyle mądrą, że codzienną rywalizację zostawia niespełnionym koleżankom."
Prezent od mamy. Dla mamy zawsze będę dzieckiem - nie ważne ile mam lat, jak bardzo się zmieniam, jak bardzo dojrzewam. Zawsze pozostaje w nas coś z dziecka - czy to pewne nawyki, których nie sposób się pozbyć, czy upodobania. Ja od zawsze byłam wielką fanką Hello Kitty - no cóż :)
Kama. Coraz częściej chodzę bez okularów. Postanowiłam podkreślać to co dobre, a maskować to co maskowania wymaga. Lubię moje oczy.
"Próbujesz zmieniać mnie, chcesz bym udawał z dnia na dzień, był innym kimś, skąd nagle pomysł Twój, na ten cały dramat, ten cały bunt?"
''Jeszcze raz zrobię to co chcę;
Jeszcze raz zanim obudzę się - nie zmienisz tego jaka jestem.
Ja będę sobą znów!
Jeszcze raz przegram bo tego chcę, nie ma szans, nie zatrzymam się - dobrze wiesz jaką jestem - tak, będę sobą jeszcze raz.
I moje ukochane owocki. Maliny za tydzień powinny być tańsze, wtedy wezmę się za robienie dżemów i innych przetworów na zimę. Zatrzymać smak lata, choć na chwilę.
Kolejne danie ala ratatuj ;), jednak w wersji zmienionej. Lubię bawić się smakami, więc tym razem bardziej ostro. Kiełbasa chorizzo zakupiona w Gdańsku na Targu Dominikańskim? Czemu nie. Do dania dodałam również paprykę, która nadała potrawie słodkiego posmaku. Ocet winny zastąpiłam sokiem z cytryny LiMMi - o którym więcej przeczytacie jutro.
A tu amciu przed włożeniem do piekarnika. Moja ukochana cukinia, nowo odkryty bakłażanm pomidory, papryka, cebula. Całość posypana pieprzem ziołowym, solą morską. Danie pyszne i łatwe w przygotowaniu.
Kapciuchy! Mania owinięta, nasmarowana żelem przeciwbólowym, z tych fochów nabrała centymetrów - mówiłam, że złość piękności szkodzi :)
Niezapomniamy koncert w trakcie którego zrobiłam sobie kuku. Wytańczyłam się, wyszalałam, wyśpiewałam, wyskakałam. Było mega. Bracia porywali publikę, Cugowscy jak zwykle bezbłędni, zaskakujący. Więcej takiej muzyki, więcej takich zespołów. Proszę więcej.
Nowy miesiąc, weryfikacja planów. Start.

Świetnie wyglądasz, masz fajną urodę. Uwielbiam ratatuja, ale sama nigdy nie robiłam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kasia
Koniecznie spróbuj! Dziękuję za miłe słowa :)
Usuńśliczna z Ciebie dziewczyna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Fit
_________________________
www.fashionbyfit.blogspot.com
Masz bardzo dziewczęcą urodę :) Na pierwszym zdjęciu przypominasz Vanessę Hudgens (tak się pisze?).
OdpowiedzUsuńChyba tak :) Aż tak młodo wyglądam ;p ?
UsuńNooo :D
UsuńWiem, że skończyłaś już studia, ale gdybym nie śledziła Twojego bloga, to w życiu bym nie uwierzyła!
PS Chodziło mi o pierwsze zdjęcie w lustrze ;)
W sumie jak kupuję produkty dla dorosłych :D to często proszą mnie o dowód tożsamości - czasami się zastanawiam czy to dobrze czy źle.
Usuń"produkty dla dorosłych" - taki tam eufemizm :D
UsuńMnie też ciągle o niego pytają i właściwie to jest miłe, kiedy wyglądasz młodziej, niż wskazuje na to metryka, ale czasami rzeczywiście jest to uciążliwe. Mojego faceta parę razy spytali o dowód w kolekturze lotto ;)
Uwielbiam ratatuj, a Twoje wygląda bardzo smakowicie :)
OdpowiedzUsuńfajne kapciochy :D uwielbiam takie smigacze po domu :D aczkolwiek najczesciej chodze na boso , ale zima powracam do ich łask... :D
OdpowiedzUsuńPiękna jesteś :)) dziękuję za przypomnienie o MasterChef:D
OdpowiedzUsuńOj bez przesady *____* Dobry pierwszy koleś był haha :D
UsuńMłodziutko wyglądasz, chociaż w sumie nie wiem ile masz lat ;p
OdpowiedzUsuńRatatuj pychota!
A ile byś dała ? :D
UsuńJa bym Ci dała z 20 :D
UsuńWoW :D
Usuńciesz się, że wyglądasz młodo :D pomyśl jak fajnie będzie wyglądać na kilka lat mniej mając z 40 ;D
UsuńBardzo ładna z Ciebie dziewczyna i lepiej Ci bez okularów :) Ostatni obrazek wymiata :D
OdpowiedzUsuńDziękuję. Dużo właśnie osób mi mówi,żebym odstawiła okulary :)
UsuńFajne jest to jak potrafisz obudzić w sobie dzremiące dziecko:) Każdy ma w sobie takiego dzieciaczka i chociaż czasem warto wypuścić go na zewnątrz:)
OdpowiedzUsuńA co do Twojej urody jestem bardzo mile zaskoczona:) Widziałam niby już nie raz ,ale tutaj jakoś wyjątkowo kobieco,naturalnie i tajemniczo wyszłaś:)
p.s. Braci i ja miałam okazję ostatnio oglądać na żywo:)
Ostatnio zdalam sobie sprawę - oczywiście juz wcześniej o tym słyszałam - ze za każdym razem wyglądam inaczej. Ze nie ma np dwóch takich samych zdjęć :) ale to prawda ostatnio jakoś inaczej wyglądam :)
UsuńOstatnie hasło jest rozwalające:D i jakie życiowe:)
OdpowiedzUsuńa co to ratatuj? ;o że warzywka?
OdpowiedzUsuńDanie warzywne z baklazanem, cukinia pomidorem - obejrzyj bajkę - świetna :)
UsuńSuper mix!!!
OdpowiedzUsuńale świetny zestaw fotek:)! jak zawsze śliczna i aktywna:) za to lubię twojego bloga:)!
OdpowiedzUsuńKapciuchy skradły moje serce. Dbaj o Manie, bez niej ani rusz :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie czekam z nią do lekarza i mamy dobra zabawę pacjenci sie biją przed drzwiami lekarza :))))
UsuńJestes chyba pierwsza osoba, ktora mi sie podoba w tych azteckich wzorzystych legginsach:)
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
Usuńostatni cytat powalił mnie swoją trafnością ;)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne zdjęcia, takie... słoneczne :) a w tytule posta fragment mojej kochanej piosenki pfk. czego chcieć więcej?
Rozwazalam czy iść na pożegnanie lata ale jednak zrezygnowałam, a z tego co piszesz chyba było warto :)
OdpowiedzUsuńUszy telefonowe - też mi sie marzy taka nakładka na iphonea, ale mój K. utwierdza mnie w przekonaniu, że za stara jestem :p
OdpowiedzUsuńMasz bardzo ciekawą urodę! Ślicznie wyglądasz bez okularów :) Młodo wyglądasz, w życiu bym nie powiedziała, że jesteś już po studiach :D
OdpowiedzUsuńUrocze gadżety - zarówno brylok, jak i case ;)
OdpowiedzUsuńA jak oceniasz "Women's Health"? Ostatnio czytałam wiele niepochlebnych recenzji.
+ przeglądanie Twoich zdjęć narobiło mi smaka! ;c
Pozdrawiam!
owocki <3 boska bluzka!
OdpowiedzUsuńNapis z wodka mnie rozwalil...:)) W moim przypadku to wyglada tak : "trust me, you can sing" :))
OdpowiedzUsuńHahahah u mnie też to się sprawdza :D
UsuńŚwietnie ułożyłaś tego posta! :)
OdpowiedzUsuńDużo fajnych zdjęć, ładna figura. :)
Masz przepiękne :) Dziś rano kupiłam WH, pani w kiosku prawie wygrzebywała mi spod lady ostatni egzemplarz :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie Ci w legginsach :) Taka chudzinka z Ciebie teraz jest :) Masz piękne oczy :)
OdpowiedzUsuńJejku, jak Ty jesteś śliczna!! Masz piękną urodę!! I jakie fajne spodnie na pierwszym zdjęciu!!
OdpowiedzUsuńJesteś fanką hello kitty a czytałaś o tym jak powstała ta postać? ja całkiem przypadkowo się o tym dowiedziałam i aż się przeraziłam/
OdpowiedzUsuńAle ty ładna jesteś! I faktycznie wyglądasz bardzo młodziutko! W życiu bym nie pomyślała, że już jesteś po studiach.
OdpowiedzUsuń