Niedawno wróciłam do domu po wyjazdowym weekendzie. Dlatego dzisiaj zapraszam Was na małe, tygodniowe podsumowanie :)
Potrawa tygodnia
| domowe sushi. najlepsze. robione z ukochanym w międzyczasie popijając regionalne piwo. chcecie przepis :D ? |
| rozbawiła mnie mama zębica. |
Coś dla siebie
| zrealizowałam jeden z moich planów na wrzesień - chyba widać jaki. |
Przyjemność?
| kawowa bomba kaloryczna I podróż. |
Film tygodnia
Nie będę pisać recenzji, żeby nie psuć przyjemności z oglądania. Wystarczy jak napiszę, że Blue Jasmine jest genialny?

piękne masz rzęsy! Ja też bym chciała, ale przeraża mnie koszt uzupełnienia...
OdpowiedzUsuńA jaki to jest koszt u Ciebie jeśli mogę spytać?
UsuńDokładnie- rzęsy genialne!
OdpowiedzUsuńA przepis to na piwo czy na sushi? ;> Hahaha ;P
na sushi :D
UsuńJeszcze nigdy nie jadłam sushi... i strasznie mi się marzy :)
OdpowiedzUsuńŁatwo zrobić w domku, więc polecam :)
UsuńKawa wygląda przepysznie, a co do sushi to jakoś nie mogę się przekonać... ale mimo to byłabym wdzięczna za przepis :) może własnoręcznie zrobione mnie nie odstraszy :P
OdpowiedzUsuńByło pyszne, więc przepis jak najbardziej podam, warto spróbować :)
UsuńJa jestem bardzo ciekawa Sushi:) Uwielbiam ryby i owoce morza więc myślę że i to przypadło by mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńRzęsy jak rzęsy,ale oczy to masz świetne:)
dziękuję *__*
Usuńcudne podsumowanie :) a przepis na sushi bardzo chętnie, bo właśnie przygotowuję się do przygotowania sushi w domu
OdpowiedzUsuńW takim razie pewnie w środę pojawi się przepis :)
UsuńUwielbiam sushi i mogłabym je jeść codziennie ;)
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja :D
UsuńNie lubię sushi. Jadłam raz w życiu i szczerze było ohydne :P Możliwe, że było po prostu źle zrobione, ale póki co nie mam na nie ochoty. Ślicznie bez okularów :)
OdpowiedzUsuńJadłaś w jakimś barze czy gdzie?
UsuńByłoby miło, gdybyś podzieliła się przepisem na sushi :) Ślicznie Ci w tych rzęsach :)
OdpowiedzUsuńOkiej :) dziękuję!
UsuńSuper ,że zdecydowałaś się na soczewki :) Już dawno miałam Ci to zaproponować bo masz piękne oczy a "minusy " niestety bardzo je pomniejszają...Teraz jest pięknie :)
OdpowiedzUsuńKawa , ależ narobiłaś mi na nią ochoty! Mmm!
OdpowiedzUsuńSzkoda,że nie wolno mi pic jej :(
Btw. genialna metamorfoza! Gratuluję i podziwiam za wytrwałość!
Blue Jasmine i twoje rzęsy są genialne :) tydzień widzę, że bardzo udany :)
OdpowiedzUsuńBlue Jasmine, Blue Moon <3
Usuńobrazek :P zabawny
OdpowiedzUsuńdobre podsumowanie, u mnie też jest! :)
OdpowiedzUsuńzerknę :)
Usuńnie przepadam za sushi, ale Twoje wygląda genialnie - pełna profeska :)
OdpowiedzUsuńa co do zdjęcia to nie kojarzę Twoich wrześniowych planów ale strzelam że chodzi o rzęsy :D
Jadłam ostatnio sushi, ale przyznam szczerze, że smak nie powalił mnie na kolana. Rzęsy wyglądają świetnie - też muszę sobie takie zafundować. Kawa wygląda przesmakowicie, a "Blue Jasmine" zapowiada się bardzo interesująco.
OdpowiedzUsuńPolecam i film i rzęsy :)
UsuńCzekam na przepis na sushi. Może w końcu je zrobię!
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz! Zazdroszczę tych rzęs!!!!
OdpowiedzUsuńdziękuję *__*
UsuńNie słyszałam o tym filmie, ale chętnie obejrzę, mam ostatnią fazę na oglądanie filmów, udaje mi się obejrzeć kilka w ciągu dnia co bardzo mnie cieszy bo narobiłąm sobie zaległości w tej materii :(
OdpowiedzUsuńA sushi muszę kiedyś spróbować zrobić w domu chociaż moja koleżanka kiedyś robiła je regularnie i mówiła, że koszt jednego takiego obiadu to jakieś 80zł więc nie wiem czy warto.
UsuńNie, nie 80 zł? To grupa przesada. Nas taka uczta kosztowała ok 20 zł, została połowa alg, wasabi, ryż :)
UsuńHmm, nie wiem, może to porcja dla 4 osób tyle kosztowała? Na pewno chodziło o taką kwotę. 20zł to prawie nic, chyba jednak się skuszę na zrobienie sushi w domu (:
UsuńTo Twoje naturalne rzęsy, czy przedłużone?
OdpowiedzUsuńprzedłużone ;p
Usuńmuszę w końcu spróbować sushi ;) piękna masz te rzęsy!
OdpowiedzUsuńdziękuję :) spróbuj koniecznie!
UsuńJej, jej, jej - ja poproszę ten przepis - wygląda przepięknie i przepysznie ;-)
OdpowiedzUsuńA rzęsy są boskie ;-)
rzęsiska?
OdpowiedzUsuńsama mam już od ponad pół roku i są mega wygodne!
Pozdrawiam,
Fit
_________________________
www.fashionbyfit.blogspot.com
Tak, zdecydowanie to była dobra decyzja :)
UsuńRzęsy masz boskie!!! Też kiedyś miałam przedłużone i to bardzo długi okres, chyba ok 2 lat, jednak jakoś już później miałam coraz to mniej czasu na uzupełnianie i całkowicie zrezygnowałam.
OdpowiedzUsuńSushi uwielbiam, mogłabym jeść cały czas :))
Piękne rzęsy :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam sushi chętnie bym zjadła!!!
OdpowiedzUsuńI nie wiedziałam że o rzęsy chodzi ale już wiem z komentarzy w/w śliczne są :)
A ten film mnie już ciekawi.
bardzo fajne podsumowanie tygodnia:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam sushi,muszę spróbować <3
OdpowiedzUsuńZ chęcia zaobserwuję tego bloga :*