Oczywiście nie muszę pisać, że do obrony nie zrobiłam jeszcze nic. Więc dzisiejszy dzień spędziłam nad autoprezentacją i właśnie próbuję wbić sobie do głowy prezentowany tekst. A gdzie jeszcze odpowiedzi na pytania komisji!? Z jednej strony się cieszę, że obrona będzie szybciej, bo uchyla się przede mną furtka do pierwszej pracy i to w zawodzie. Ale z tym wiąże się szereg innych zmian, na razie wolę o tym nie myśleć i nie zapeszać i jednocześnie się nie martwić. Z drugiej strony takie przyspieszenie terminu strasznie mnie zestresowało, bo boję się, że nie zdążę tego wszystkiego ogarnąć a chciałabym wypaść jak najlepiej. Dzisiaj mimo pięknej pogody nie wyszłam nawet na krok z domu, trochę tego żałuję, no ale są sprawy ważniejsze.
Zostałam zaproszona do TAG'u przez Tygryska więc właśnie TAG będzie tematem dzisiejszego wpisu.
Zasady zabawy:
- umieść na swoim blogu wpis a w nim obowiązkowo baner tagu oraz link do inicjatora tagu - Sonji
- napisz kto Cię otagował
- opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć w
jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój
jesienią. Odpowiedzią na tag może być tylko tekst.
- otaguj minimum 5 osób
Książka
Jesienią najbardziej lubię czytać. Zakładam rozciągnięty golf, ciepłe wełniane skarpety zrobione przez babcię na drutach, okrywam się kocem i przenoszę się w całkiem inny wymiar, w inny świat, współtworzę z bohaterami książki całkiem inną rzeczywistość. Literatura jest moją pasją od dawna, jest ucieczką od dnia codziennego, formą odpoczynku i relaksu. Jakie książki czytam? Przeróżne. Obecnie nadrabiam serię o Sookie oraz sięgam po kryminały Christie. Lista książek do przeczytania jest taaaaak długa, a czasu tak mało.
Aromaterapia
Zanim poznałam firmę Yankee Candle paliłam świeczki zapachowe z Ikei. Jednak nie są w stanie konkurować z woskami Yankee. Palę zapach na który mam w danej chwili ochotę. Pamięć węchowa jest niesamowita, na prawdę dzięki nutce zapachowej możemy przenieść się w czasie :)
Basen
Gdy robi się już naprawdę zimno bieganie zamieniam na pływanie. Najchętniej chodzę wcześnie rano, albo późno wieczorem gdy tory na basenie są wolne i nie ma bandy rozwścieczonych dzieciaków, które skaczą niemal na głowę. Pływanie uspokaja, solidnie męczy, pozytywnie wpływa na nastrój i ciało.
Kolorowe paznokcie
Rzadko maluję twarz jakimiś kolorowymi cieniami. Z reguły mój makijaż jest niemal niewidoczny, stanowią go jedynie podkład i tusz do rzęs. Dlatego też by dodać trochę koloru jesiennej szarości stawiam na paznokcie. Kolekcję lakierów mam całkiem sporą, ale myślę, że przydałby się im przegląd. Część z nich jest wyschnięta, inne zbyt gęste. Postaw na K O L O R ;)
Fotografia
Bardzo lubię robić zdjęcia. Jesień jest fajną porą, żeby troszkę pobawić się z aparatem. Nie mam profesjonalnego sprzętu a fotografią i obróbką zdjęć interesuje się stosunkowo od niedawna. Jednak jest to pasja, którą chciałabym w przyszłości rozwinąć.
Domowe SPA
Staram się przynajmniej dwa wieczory w tygodniu poświęcić na domowe SPA całego ciała. Ostatnio odkryłam ciekawy magazyn, który wkrótce Wam bliżej zaprezentuje. Kąpiel w wannie, z mnóstwem pachnącej piany jest moją ulubioną formą relaksu po ciężkim i zimnym dniu na zewnątrz.
TAGUJĘ
- Marzę
- Zachmurzoną
- Cellulitkę
- Relish it
- Beauty in English
- Słodki miód
- Blogowy świat

Dziękuję za otagowanie :) Uzupełnię w następnym poście!
OdpowiedzUsuńAhhh nie dziwie sie ze sie zestresowalas taka informacja!
OdpowiedzUsuńBede trzymala kciuki :)
:D dla mnie jesień to cięęęężka sprawa :) oczywiście dziękuję za otagowanie.
OdpowiedzUsuńa no i trzymam kciuki za wtorek !
OdpowiedzUsuńFajny tag :)
OdpowiedzUsuńU mnie też domowe SPA rządzi...
Powodzenia na obronie!
OdpowiedzUsuńZachęcaz mnie tymi Yanke Candle, ja uwiebilam świeczki zapachowe, a te muszą pachnieć przepięknie! Ale cena też jest powalająca, więc zrobię sobie dopiero prezent na gwiazdkę ;)
fajna, jesienna zabawa!:)
OdpowiedzUsuńHmm aż muszę zobaczyć o co chodzi z tymi świeczkami YC. Nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie jarają świeczki w domu, muszę to rozkminić :)
OdpowiedzUsuńHahaha polecam :) Ja zawsze marzyłam o kominku, mam nadzieję, że w swoim domu będę mieć. Póki co świeczki tworzą nastrój a zapach z wosków...cudeńko :)
UsuńKocham świeczki. Sama nie wiem jednak co mnie jesienią naprawdę cieszy...
OdpowiedzUsuńU mnie też rządzą książki i domowe SPA. I fotografia <3 Co do książek, czytasz Christie, więc wnioskuję, ze lubisz kryminały - zatem polecam Tess Gerritsen-rewelacyjnie pisze!
OdpowiedzUsuńTezz czytam i bardzo, bardzo lubię :) Muszę wrócić do cyklu o Rizzoli czy jak jej tam :P
UsuńTo już wiem kiedy trzymać kciuki :D I za obronę, i za ewentualną pracę w zawodzie.
OdpowiedzUsuńTrzymaj, na pewno się przydadzą. Tylko ta praca wiąże się z kolejną przeprowadzką :/ eeeh.
Usuńdasz radę na mięciutko, w końcu chyba co nieco się uczyłaś przez te 5 lat :) będziesz miała to z głowy :* powodzenia:*
OdpowiedzUsuńDziękuję za otagowanie. Jutro coś napiszę :)
OdpowiedzUsuńKsiążki to najlepszy sposób na jesienną nudę :)
to miłej jesieni życzę:)
OdpowiedzUsuńObrona to formalność, troche stresu i będzie 5 zobaczysz ;) Trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńwidzę że ktoś mi tu zadał pracę domową ;))
OdpowiedzUsuńKama, trzymam kciuki za obronę :)
OdpowiedzUsuńdomowe spa jest idealne :)) poza tym książka, skarpetki, kocyk, bluza, legginsy, to tez moje klimaty ;) opatulam się wszystkim co jest milutkie, kubek herbaty, kawy czy kakao i jestem w domu :) ale ten basen, brrrr.... od razu zrobiło mi się zimno! no pełen szacun, podziwiam! :))
OdpowiedzUsuńdziękuję za otagowanie, sama chciałam go zrobić:D
OdpowiedzUsuńDzięki za otagowanie ;)
OdpowiedzUsuńI powodzenia na obronie ! Trochę niespodziewany termin, ale moim zdaniem lepiej mnieć to za sobą jak najszybciej ;) więc uszy do góry :D